Cześć,
Kupiłem od znajomego Astrę H deasel z 2007 roku. To mój pierwszy deasel w życiu, od 30 lat zawsze jeździłem benzyniakami, więc dopiero ogarniam temat.
Auto mam dopiero kilka dni i bardzo przypadła mi do gustu. Od tych kilku dni temp. raczej nie przekroczyła -10 C, do dzisiaj, gdzie było -16 C. Niestety to dla niej zbyt zimno i nie chce odpalić i szukam przyczyny.
Jestem zaskoczony tym, że nikt na tym forum o takich rzeczach nie pisze, myślałem że napędy deaslowe mają często z mrozami problemy, jednak może tutaj jakiś wyjątek?
Znajomy który sprzedawał mi auto ostrzegał mnie, że jest w niej problem z odpalaniem poniżej -11 C, i kiedy mróz zejdzie, to auto odpali. Mówił żebym w tak niskiej temp. ogrzał zapłon jakąś farelką itp. ale ja nienawidzę takich rozwiązań, zresztą na parkingu nie mam dostępu do prądu. Czytam o tym, że deasel ma zimowe i letnie paliwo, ale z tego co czytam na stacjach mają obowiązek ustawowy od listopada sprzedawać wyłącznie paliwo zimowe. Tak więc jeśli zatankował 2 tyg temu to chyba jest zimowe? Do tego dodał ten płyn uzdatniajacy paliwo do mrozu. Wiem, że tankuje na jakiejś małej stacji gdzie są tylko 2 rodzaje paliw dostępne, może tak być że wcisnęli mu to letnie paliwo, ale skoro dolał ten płyn, to chyba powinno być ok?
Macie może jakieś doświadczenia i wiedzę w tym zakresie? Muszę rozwiązać ten problem, ale gdzie szukać przyczyny?
Będę bardzo wdzięczny za wszelkie sugestie!


